środa, 17 grudnia 2014

Od Yoan'a cd. Ayry

- To zależy od zwierzyny. - powiedziałem i obniżyłem swój poziom ponieważ dzik się do nas zblizył. Zanim sie obejrzałem, wadera już wyskoczyła z ukrycia i zaczęła atak. Dzik natomiast był gotowy sie bronic. Rozpoczął szarżę nieomal trafiając Ayrę. Przyłączyłem się do walki.
- Pewnie... rzucaj się na silniejszego... - zwróciłem się do wilczycy i przeskoczyłem nad biegnącym ku mnie dzikiem. Wskoczyłem mu na grzbiet, a zwierze zaczęła się dośc silnie szamotac. Nie puszczałem go jednak, a coraz bardziej raniłem pazurami i zębami. W końcu dzik opadł z sił i ledwo trzymał sie na nogach. Pozwoliłem Ayrze zadac śmiertelny cios.
<Ayra?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz