Znowu ten uśmiech... ona chyba na prawdę ma coś z twarzą.
- Przestań się wykrzywiac bo ci tak zostanie... - wyrecytowałem jakbym mówił to na okrągło. Spojrzała się na mnie zdziwiona, jednak chyba wolała nie odpowiadac. - mogę się u ciebie przespac? Nie chce mi się szukac własnej jaskini. Jutro bym się za to zabrał...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz